Coraz częściej zdarza się tak, że parkujące w tych miejscach samochody zastawiają całą szerokość ulicy, co jest nie tylko utrudnieniem dla pieszych spacerujących po starówce - szczególnie dla osób z dziecięcymi wózkami. Olsztynianie wskazują na istotę problemu jaką jest nieprecyzyjne oznakowanie parkingu - bez wyznaczonego miejsca, gdzie parking się kończy.
Straż Miejska nie zawsze reaguje na źle zaparkowane auta - dlatego zdarza się, że olsztyńska starówka wygląda tak:
Fot. Olsztyn Okiem Ekonomisty - www.olsztynski.blogspot.com
Jak tę sytuację tłumaczą olsztyńscy drogowcy, których o interwencję proszą mieszkańcy miasta?
- Rzeczywiście niektórzy kierowcy nie stosują się do przepisów i parkują na rynku Starego Miasta w sposób dowolny. Ustawianie kolejnych znaków, naszym zdaniem, niczego nie zmieni skoro ignorowane są te obecnie istniejące. Trudno odpowiadać nam za to, że na takie sytuacje nie reagują służby mundurowe. Z naszej strony staramy się takie sygnały przekazywać policji i straży miejskiej. „Blokowanie” fantazji kierowców ignorujących przepisy w inny sposób, np. przez ustawianie słupków, też nie byłoby dobrym rozwiązaniem. To strefa ścisłej ochrony konserwatorskiej - informuje Paweł Pliszka, rzecznik MZDiM.
Rozwiązaniem istniejącego problemu ''starówki dla samochodów'' byłoby z pewnością ograniczenia na stałe możliwości parkowania wokół Starego Ratusza. Tu jednak pojawiają się kolejne problemy.
- To wymaga jednak dyskusji ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Wystosowaliśmy pismo do Rady Osiedla Śródmieście, by odniosła się do takiego rozwiązania. Głosy za utrzymaniem obecnego stanu wyrażają handlowcy i restauratorzy ze Starego Miasta. Argumentują, że zakaz parkowania obniży poziom ich dochodów. Zapewniają, że zgodzą się na stałe ograniczenie ruchu na starówce, gdy tylko wokół Starego Miasta powstaną parkingi mogące pomieści auta potencjalnych klientów. Podsumowując, zanim podejmiemy rozstrzygające decyzje trzeba będzie zapoznać się ze zdaniem różnych środowisk i wybrać rozwiązanie możliwie najpełniej łączące interes każdej z tych grup - dodaje Pliszka.







Komentarze (12)
Napisz komentarz-
jaaaa
2012-01-04 11:49
Panie Grzymowicz, jak żyć?
Odpowiedz
0 0
-
ole
2012-01-04 11:44
Ja się pytam, kto za to zapłaci?!
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny
2012-01-03 22:34
Lubią cie wszyscy bo nie mówisz abstrakcyjnie !
Namaluj to wszystko !
Odpowiedz
0 0
-
megan
2012-01-03 21:51
Stare Miasto powinno być wolne od ruchu samochodowego przez cały rok, tak jak jest w Warszawie. To jest przestrzeń do spacerów i spędzania wolnego czasu dla wszystkich mieszkańców i turystów niezależnie od pory roku.
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny
2012-01-03 21:13
W Olsztynie ludzie nie umieją używać nóg, muszą podwozić swoje dupska wszędzie samochodami.
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 11:51
Dlaczego wszyscy się podpisują moim podpisem? :)
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 11:14
Pewne strefy Starówki powinny być odizolowane na stałe z ruchu pojazdów mechanicznych . Wjazd do dostępnych częsći tylko dla stałych zameldowanych mieszkańców .
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 11:10
W odytnicach się poprzewracało od tej wygody . Samochodem na piwo a to ciekawe ?
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 11:08
Panie prezydencie masz Pan jaja?
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 11:07
Jaka władza - taka starówka .
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 11:05
Grzymowicz - potrząchaj trochę odbyty ludkom za biurkami . Jak zwykle bezradna policja , a straż miejska niech dalej zbiera psie kupy ... Stop dla wjazdu na starówkę - to nie chlew tylko zabytki !
Odpowiedz
0 0
-
kierowca kulturalny.
2012-01-03 09:15
Ojej w końcu ktoś zauważył, że w Olsztynie zarówno Straż Miejska jak i policja nie wywiązują się ze swoich obowiązków. To, że na osiedlach panuje wolna amerykanka i samochody stoją dosłownie wszędzie (na chodnikach, trawnikach, przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach) to już mnie przestało dziwić, ale że na starówce też panuje burdel to się zaczynam zastanawiać po jakiego grzyba nam te służby? Po co utrzymujemy straż miejską skoro ona nigdzie i nigdy nie interweniuje? Ludzie! Przecież amcie setki tysięcy złotych do wyjęcia od zburaczałych kierowców każdego dnia. Wystarczy wysłać kilka patroli w miasto! Każdy wystawi setki mandatów, bo kierowcy mają wszystko i wszystkich w dupie. Mają w dupie bo doskonale wiedzą, że im nic nie grozi!
Odpowiedz
0 0
Napisz komentarz