Odcięcie gazu w budynku, bez poinformowania mieszkańców
Do redakcji naszego portalu zwróciła się w jedna z mieszkanek bloku, położonego przy ul. Kołobrzeskiej 14 w Olsztynie, którego administratorem jest ZBK I, z prośbą o nagłośnienie kłopotliwej sytuacji, do której doszło w obiekcie w ostatnim czasie. Chodzi mianowicie o odcięcie gazu w całym budynku, bez uprzedniego zawiadomienia osób zamieszkujących lokale.
- W bloku jest około 130 mieszkań, z czego około połowa z nich korzysta z instalacji gazowej (gotowanie) – wskazuje Czytelniczka.
Wina administratora?
Powód działań stanowić miało wykrycie nieszczelności instalacji. Jednak w tej materii mieszkanka upatruje się winy administratora.
- Nieszczelności te powstały w wyniku wieloletnich zaniedbań administratora budynku i, w związku z tym, z brakiem odpowiednich napraw – twierdzi kobieta.
Inspektor techniczny sugeruje przejście na instalację elektryczną
Czytelniczka poruszyła także kwestię braku podjęcia odpowiednich działań przez inspektora technicznego budynku. Jako rozwiązanie problemu mieszkańców, pozbawionych możliwości korzystania z gazu, wskazać miał bowiem zrezygnowanie z dotychczasowego systemu i przejście na instalację elektryczną. Fachowiec zaznaczył przy tym, iż wymiana instalacji gazowej potrwać może minimum pół roku, generując przy tym wysokie koszty.
- Jeszcze oczywiście nic nie rozpoczął w kwestii owej naprawy, gdyż czeka na uchwały wspólnoty i później przewiduje minimum pół roku na plany i minimum następne pół roku na nową instalację. Jej koszt będzie bardzo duży. Już sugeruje, że fundusz remontowy, i tak już wysoki, wzrośnie jeszcze czterokrotnie. Ewidentnie wszelkimi możliwymi sposobami pan inspektor forsuje opcję, która jest dla niego wygodna i go nie przepracuje – informuje kobieta.
Co z rachunkami?
Pomysł zaproponowany przez inspektora nie przypadł jednak do gustu części mieszkańców, którzy nie zamierzają rezygnować z instalacji gazowej. Problem występujący w bloku, spowodował konieczność korzystania z półśrodków, w postaci przenośnych kuchenek czy czajników elektrycznych.
- Wydajemy na to niemałe pieniądze, aby móc gotować. Jednocześnie nadal mamy rachunki za gaz, chociażby opłaty stałe, a administrator budynku nadal nic nie robi, poza tym, aby przekonać wszystkich, żeby zamknąć instalację gazową i żeby nadal nic nie musieli robić – tłumaczy Czytelniczka.
Stanowisko ZBK I
Wystąpiliśmy do Zakładu Budynków Komunalnych w Olsztynie z prośbą o odniesienie do opisanej sytuacji oraz z pytaniem o możliwe rozwiązanie zaistniałego problemu. W odpowiedzi jednak próżno szukać konkretów. Poinformowano nas, iż w związku z awaryjnym odłączeniem gazu w budynku, spowodowanym nieszczelnościami instalacji w lokalach i częściach wspólnych, „administrator w trybie pilnym, z zachowaniem ustawowego terminu, zwołał zebranie wspólnoty. Jak wiemy z informacji dostarczonych przez Czytelniczkę, odbyło się ono 25 marca br.
Przedstawicielka ZBK I zdawkowo wskazała, iż mieszkańcy bloku, mieszczącego się przy ul. Kołobrzeskiej 14, zaznajomieni zostali z możliwymi rozwiązaniami problemu.
- Na zebraniu mieszkańcy zostali poinformowani o możliwych formach rozwiązania problemu. Zostały wywołane uchwały, na podstawie których członkowie wspólnoty wyrażają swoją opinię i podejmą decyzję, dotyczącą dalszych kroków w przedmiotowej sprawie – czytamy w nadesłanej odpowiedzi.
Komentarze (32)
Dodaj swój komentarz