Dziś jest: 25.11.2024
Imieniny: Erazma, Katarzyny
Data dodania: 2005-02-26 00:00

magda_515167

Patrol policji na olsztyńskich działkach

Towarzyszyliśmy policji w patrolu po olsztyńskich działkach. Zimą zwiększa się tam liczba włamań i kradzieży. Giną głównie metalowe elementy, które trafiają do... skupu złomu.

reklama
Piątek, godz. 9.20. W rewirze dzielnicowych przy ul. Barcza 14 policjantów z uwagą słucha Krzysztofa Asztemborskiego, kierownika rewiru. - Panowie, legitymować wszystkich spotkanych na działkach, kontrolować bagaże - padają wskazówki. - Jak w altankach spotkacie bezdomnych, to sprawdzać, czy mają zgodę na zamieszkanie od właścicieli. Poza tym na działkach często ukrywają się poszukiwani. O 9.30 policjanci ruszają na działki na Jarotach, Nagórkach, Pieczewie i os. Mazurskim. Skąd te fanty? Powód patrolu: coraz więcej kradzieży i włamań w ostatnich miesiącach. - Tylko przez półtora miesiąca zanotowaliśmy sześć takich zgłoszeń - mówi Asztemborski. - Giną najczęściej kątowniki, wanny, narzędzia, butle gazowe. Ale nie tylko. W czwartek na terenach POD im. Armii Krajowej udało się zatrzymać mężczyznę z telewizorem, radiem tranzystorowym, ręcznikami i talerzami. - Delikwent nie potrafił wyjaśnić, skąd ma te fanty - wyjaśnia Robert Mucha, dzielnicowy. - Jest zatrzymany i prowadzimy postępowanie wyjaśniające - dodaje Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego KMP. Włamali się do mnie Razem z dzielnicowymi Robertem Muchą i Kazimierzem Katkowskim ruszamy na działki między ul. Sikorskiego, Synów Pułku i Metalową. Spotykamy mężczyznę z reklamówką. To działkowicz. - Dobrze, że jesteście - cieszy się Zbigniew Matulewicz, wiceprezes POD "Tramwajarz". - Strasznie kradną te tuptusie. Do mnie się włamali, ale zabrali tylko metalową siatkę. - Jakby co, proszę dzwonić - dzielnicowy Mucha daje mu numer telefonu komórkowego. Za warsztatami przy Metalowej stoi szałas bezdomnych. Z desek, dykty, okryty sztywnymi od mrozu śpiworami i folią. W środku dwóch młodych, zziębniętych mężczyzn. Policjanci proszą o wyjęcie wszystkiego z plecaków. - Z czego żyjecie? - pytamy 32-letniego Adama, który po koczowiskach ciąga się 7 lat. - Zbieramy złom, makulaturę, a kolega ma rentę - pan Adam wskazuje na 22-letniego Kamila, który twierdzi, że został wypędzony z domu. - A może spróbowalibyście się dogadać z jakimś działkowiczem, żeby za pilnowanie udostępnił wam altankę? - proponuje dzielnicowy. - Może - odpowiada obojętnie Adam. Skaranie boskie - Panie władzo, tutaj! - starszy jegomość macha z daleka. - Świeże ślady są - Władysław Zagórski pokazuje na śniegu. - Ponieśli drabinę metalową i beczkę na wodę. Skaranie boskie z tymi złodziejami. Kiedyś tego nie było. Policjanci jadą jeszcze skontrolować pobliskie skupy złomu. - Akcja ma przede wszystkim działanie prewencyjne - mówi Krzysztof Asztemborski. - Pewnie pójdzie fama po działkach, że policja tu zagląda. Jacek Niedźwiecki

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz


www.autoczescionline24.pl