Zagotowało się podczas środowego posiedzenia Sejmu. - Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę - Giertycha - grzmiał z mównicy prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
Bezpośrednio po przemówieniu lidera opozycji głos próbował zabrać Roman Giertych. Jego wystąpienie zostało jednak szybko „spacyfikowane”. Do mównicy poza Jarosławem Kaczyński podeszli inni posłowie Prawa i Sprawiedliwości, na czele z Iwoną Arent.
- Złaź morderco – zwróciła się do Giertycha posłanka z Olsztyna, a następnie wraz z partyjnymi kolegami zaczęła skandować „morderca” i wytykać mecenasa palcem. Ostatecznie marszałek Piotr Zgorzelski przerwał obrady.
Po sejmowej awanturze Radomir Wit, dziennikarz TVN24, zapytał Iwonę Arent, dlaczego nazwała Romana Giertycha "mordercą"?
- Bo jest pośrednio mordercą. Jego adwokaci doprowadzili do takiego stanu panią Barbarę Skrzypek, że niestety zmarła – odpowiedziała.
Roman Giertych zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury ws. słów, które padły z ust m.in. olsztyńskiej posłanki.
- I proszę bardzo, niech mnie pozywa. Ja bardzo chętnie z panem Giertychem spotkam się w sądzie i udowodnię mu, że jest mordercą - stwierdziła Arent.
Przypomnijmy, że sejmowa awantura dotyczy śmierci Barbara Skrzypek, wieloletniej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego. Skrzypek została przesłuchana 12 marca w związku z działalnością spółki Srebrna, w której posiadała udziały. Przesłuchanie trwało ok. 5 godzin z kilkunastominutową przerwą [WIĘCEJ: "Wszystkich nas nie zamkną". PiS upamięta Barbarę Skrzypek pod Prokuraturą Okręgową w Olsztynie].
W czynnościach uczestniczyła m.in. prokurator Ewa Wrzosek oraz mecenas Jacek Dubois z kancelarii Giertycha (jako pełnomocnik austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera).
Barbara Skrzypek zmarła trzy dni później, w sobotę (15 marca). Politycy oraz sympatycy PiS-u uważają, że śmierć urzędniczki to skutek wcześniejszego udziału w przesłuchaniu, które, według nich, miało znamiona "nękania".
Komentarze (72)
Dodaj swój komentarz