Wczoraj około godziny 9.00 strażnicy miejscy zostali wezwani na ulicę Niepodległości, by asystować pracownikom Zakładu Lokali i Budynków Komunalnych podczas otwarcia jednego z lokali popularnego ''samotniaka''.
Kiedy tylko strażnicy otworzyli drzwi lokalu – ich oczom ukazał się widok martwego mężczyzny leżącego na łóżku. Jak się okazuje, sąsiedzi nie widzieli mężczyzny od około tygodnia. Najprawdopodobniej więc 75-latek zmarł kilka dni wcześniej. Sprawę zbada teraz Komenda Miejska Policji w Olsztynie.
To nie pierwsza taka sytuacja w tym budynku przy Niepodległości. ''Samotniak'' nazywany ''domem złym'' zamieszkiwany jest przez byłych więźniów, alkoholików, alimenciarzy, czy awanturników, których eksmitowano z innych lokali komunalnych na terenie miasta. O tych ludziach najczęściej nikt nie pamięta. Nie mają rodzin, bliskich osób. Zapomniani przez świat egzystują w tym swoistym getcie.
Regularnie dochodzi tu do awantur, pożarów, czy bójek. Co prawda w planach ZLiBK jest zmniejszenie ilości lokali w bloku i rozdzielenie środowiska patologicznego, jednak miasto wciąż nie ma dokąd eksmitować wszystkich tych, którzy uprzykrzają życie mieszkającym tam samotnym matkom z dziećmi, czy rodzinom które znalazły się w budynku z powodu trudnej sytuacji materialnej.
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz