W miesiącach zimowych największym problemem jest niska temperatura. Niektóre zwierzęta są przyzwyczajone i dobrze sobie z nią radzą, ale te, które były wcześniej domowe, trafią do schroniska akurat na zimę, znoszą mrozy dużo gorzej. Jednak każdy z nas może im pomóc.
- Zwierzaki mają wyższy wydatek energetyczny i muszą jeść więcej (potrzebna jest karma sucha i mokra). Oprócz tego konieczna jest częstsza wymiana wody, która szybko zamarza i wymagana jest większa kontrola nad zwierzakami, bo wilgotna, zimna pogoda sprzyja różnym chorobom, kiedy spada odporność – powiedziała nam Justyna Kowalkowska ze Schroniska dla Zwierząt w Olsztynie.
W olsztyńskiej placówce przebywa około 70 kotów i 110 psów, łącznie to blisko 200 zwierząt. Większość z nich kiedyś miały własne domy. Niektóre wcześniej mieszkały na posesji, stróżowały firmom, a po latach zostały bezdomne.
- Część zwierząt, która jest w środku, potrzebuje koców, ale te, które są w budzie, potrzebują słomy, która nie wilgotnieje. Wszystkie tekstylia szybciej przenikają wilgocią. Słoma jest lepszym ratunkiem. Głównie potrzebujemy jej w kostkach, żeby można ją rozparcelować w poszczególnych kojcach. W tej chwili mamy bardzo mały zapas, natomiast o tekstylia nie mamy co się martwić w tym roku – wymieniła Kowalkowska.
Każde zwierzę przebywające w olsztyńskiej placówce jest zaszczepione przeciwko wściekliźnie oraz chorobom zakaźnym, odrobaczone i zabezpieczone przeciwko pchłom i kleszczom. Podopieczni schroniska są także wysterylizowani lub wykastrowani.
Warunki adopcji pupila zazwyczaj wiążą się z kilkoma wizytami w instytucji. Pracownicy poznają przyszłych właścicieli, przeprowadzają z nimi rozmowę, a często wymagana jest też wizyta przedadopcyjna w domu lub mieszkaniu, w którym pupil miałby zamieszkać. Dopiero wtedy zwierzę jest dopasowywane do oczekiwań przyszłego właściciela i jego możliwości. Pod uwagę brany jest ich tryb życia, to, czy w rodzinie są dzieci oraz inne zwierzęta. Więcej na temat adopcji można przeczytać na STRONIE SCHRONISKA.
- Adopcja zależy też od tego, jak się zachowuje zwierzę. Jeżeli jest to mały kociak albo szczeniak to zależy nam, aby zwierzak jak najszybciej poszedł do domu, żeby nie tracił okresu socjalizacji. Jeśli są to zwierzęta po przejściach i mają jakieś traumy z tym związane i są nieufne, to tych odwiedzin musi być więcej. Zazwyczaj, gdy ktoś oddaje zwierzaka, to od razu szukamy mu nowego domu, ale nie zawsze się to udaje – dodała pracownica olsztyńskiego schroniska.
Każdy też może wyprowadzić psa w ramach wolontariatu. Konieczne jest jednak uzyskanie pełnoletności albo przyjście do placówki z dorosłym opiekunem. Warunki spaceru zależą od możliwości zwierzęcia. Niektóre wychodzą na 30 minut, inne nawet na 1,5 godziny. Pod uwagę brane są także doświadczenia wolontariusza związane ze zwierzętami. Jeśli pies danego dnia był już na spacerze, to nie wyjdzie po raz drugi.
O pupilach, które polecają się do adopcji można przeczytać w naszych artykułach:
Te pieski i kotki z olsztyńskiego schroniska polecają się do adopcji
Pieski i kotki czekają właśnie na Ciebie! [ZDJĘCIA]
Punio, Runner, Ryś i Banti - czekają na Ciebie! [ZDJĘCIA]
Kolejne kotki i pieski ze schroniska czekają na adopcję [ZDJĘCIA]
Szukasz przyjaciela na lata? Przygarnij pupila z olsztyńskiego schroniska
mjs, kh
Komentarze (6)
Dodaj swój komentarz