Początek roku nie zaczął się dobrze, gdyż mastersi ze stolicy Warmii i Mazur nie mieli gdzie trenować. Z pomocą przyszły zaprzyjaźnione kluby z Morąga, Brodnicy i Olsztyna, które zapraszając ich na spotkania kontrolne, pomogły zaspokoić głód treningów i gry. Pomocną dłoń wyciągnęło także Miasto Olsztyn, dzięki któremu terminy w hali Urania się znalazły i na mocy tej współpracy sytuacja jest stabilna przynajmniej do końca sezonu.
Grupie byłych zawodników klubów z regionu nie można odmówić zaangażowania i determinacji - założyli stowarzyszenie, pracują organizacyjnie, z pasją dzielą się życiem drużyny w social mediach. Wszystko to, aby projekt funkcjonował przez kolejne lata.
W drużynie panuje świetna atmosfera, którą budują obecnie regularne treningi, wyjazdy na turnieje i... sukcesy. A że grupa mastersów w Olsztynie jest liczna, to zdarzało się, że w turniejach wystawiała nawet dwa składy. Mało tego, zarówno w styczniowym turnieju w Suwałkach, jak i rozegranym w lutym turnieju w Wielbarku - obie ekipy stawały na podium!
* * *
Czytaj również: Piłka ręczna. Powrót po 20 latach! Olsztyn Handball Masters walczy o sukcesy
* * *
Jedna drużyna reprezentowała natomiast Olsztyn Handball Masters w rumuńskim Baia Mare. Mimo męczącej podróży, olsztynianie dotarli do wielkiego finału. Tam - niestety, musieli uznać wyższość gospodarzy - drużyny Golden Boys, która to na swoim koncie ma sukcesy nawet w Pucharze Świata Masters.
W wielkim finale drużyna z Warmii i Mazur zagrała także w miniony weekend podczas II Kaszubskiego Turnieju Piłki Ręcznej Masters w Żukowie. Wśród jedenastu męskich zespołów olsztynianie ostatecznie uplasowali się na drugiej pozycji, w decydującym starciu ulegając szczypiornistom z Kielc. Była to jedyna porażka olsztyńskich mastersów w ciągu całodniowego grania.
W planach mają kolejne turnieje - już w najbliższy weekend drużyna Olsztyn Handball Masters pojedzie do Ostrołęki. W kwietniu czeka ich jeszcze turniejowe granie w Bartoszycach, a w maju olsztynianie sami zorganizują turniej w... Morągu.
Wszystko to ma na celu przygotować ich do czerwcowych finałów Mistrzostw Polski Masters, które w dniach 7-8 czerwca odbędą się w Lublinie. Dekadę temu, także w Lublinie, podczas MP Masters Olsztyn reprezentowali byli zawodnicy Warmii Traveland. Przez część eliminacyjną Krzysztof Maciejewski (obecny trener Szczypiorniaka) i spółka przeszli jak burza, jednak szczęścia zabrakło w meczach o medale. Warmia ostatecznie ukończyła turniej tuż za podium, a jak w tym roku wypadną olsztynianie? Odpowiedź poznamy na początku czerwca.
Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz