Przypomnijmy, w marcu 2016 roku Forum Rozwoju Olsztyna złożyło wniosek o udostępnienie rejestru umów zawieranych przez MPEC od 1 stycznia 2014 roku. Ciepłownia wydała jednak decyzję odmowną, którą do sądu zaskarżyło stowarzyszenie.
W listopadzie ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze decyzje MPEC.
Zdaniem FRO, po tym wyroku MPEC powinno udostępnić wspomniany rejestr umów. FRO, 17 maja ponownie otrzymało jednak decyzję odmowną.
Działania MPEC-u to kpina z prawa i wyroków sądu. Spółka powinna przestać dyskutować z prawomocnym rozstrzygnięciem i udostępnić rejestr – mówili wtedy społecznicy.
Jak sprawę tłumaczył MPEC? Władze ciepłowni tłumaczyły, że nie chcą wydać rejestru umów gdyż nie posiadają takiego zestawienia, a więc musiałoby powstać specjalnie na wniosek FRO. Tym samym zdaniem MPEC-u to nie byłoby udostępnianie informacji publicznej, a informacji przetworzonej.
- Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W opinii Spółki, stowarzyszenie FRO w żaden sposób nie wykazało, że zachodzi w tym wypadku przesłanka szczególnie istotnego znaczenia dla interesu publicznego – informował nas Radosław Leszczyński z MPEC Olsztyn.
Ciepłownia tłumaczy również, że wyrok WSA uchylający poprzednie, odmowne decyzje MPEC nie oznacza wcale automatycznego obowiązku udzielenia przez spółkę żądanej przez FRO informacji, a nakazuje, by sprawa została ponownie zbadana przez MPEC.
- Spółka ponownie wnikliwie przeanalizowała sprawę i przy uwzględnieniu stanowiska WSA w Olsztynie, zawartego w wyroku, wydała w sprawie decyzję o odmowie udostępnienia informacji przetworzonej. Działania Spółki są zgodne z prawem – tłumaczył nam w czerwcu Leszczyński.
Sprawą ponownie zajął się więc Wojewódzki Sąd Administracyjny. Dziś okazuje się, że wyrok jest odmienny od tego pierwszego. Tym razem WSA stanął po stronie MPEC-u przyznając, że zakres dokumentów, o które wnioskowało FRO, wyczerpuje definicję informacji przetworzonej. Zdaniem WSA społecznicy nie wykazali szczególnego interesu publicznego, który jest warunkiem uzyskania informacji o takim charakterze.
Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz