Data dodania: 2004-12-08 00:00
Sprawdź, co robi twoje dziecko!
Do sylwestra trzy tygodnie, a na osiedlach już trwa kanonada. Petardy wybuchają nawet w środku nocy.
- Wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży fajerwerków dzieciom - domagają się olsztyniacy.
Pomysł rzucił Wiesław Witkowski z Zatorza, ale doskonale wie, że taki zakaz jest mrzonką. - Ale problem jest i chcę na niego zwrócić uwagę odpowiednim służbom - tłumaczy pan Wiesław. A wie, co mówi, bo pod jego oknami fajerwerki wybuchają co noc. - Robią to takie wyrostki w wieku 10 może 12 lat. Pytam: co w tym czasie robią ich rodzice? To, że tak jest, jest tylko i wyłącznie winą dorosłych.
Policja już szykuje się do kontrolowania punktów sprzedaży fajerwerków. Ma to robić też straż miejska.
- Wszyscy, którzy złamią przepisy, a szczególnie ci, którzy będą sprzedawać petardy dzieciom i młodzieży do lat 17, mogą spodziewać się ukarania mandatem w wysokości 500 zł - ostrzega Anna Siwek, rzeczniczka olsztyńskiej komendy miejskiej.
Przepisy o handlu i używaniu petard reguluje rozporządzenie wojewody. Na razie obowiązuje stare, wprowadzone dwa lata temu.
- Ale nasi prawnicy pracują już nad nowym - tłumaczy Alfred Wenzlawski, rzecznik wojewody. I zapowiada, że za tydzień zostanie ono opublikowane.
Przepis mówi, że fajerwerków można używać tylko w sylwestra i Nowy Rok.
W innych dniach tylko za specjalną imienną i jednorazową zgodą.
Cezary Stankiewicz
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz